Roczek najłatwiej zorganizować tam, gdzie jest i przytulna sala, i ogród, w którym maluchy mogą się wybiegać. Pałac Wieniawskich w Chlebni, niecałe pół godziny jazdy od Warszawy, daje salę na mniejsze grono, prywatny park z placem zabaw i kuchnię, która przygotuje obiad bez osobnego cateringu. Roczne dziecko ma blisko cichy domek na drzemkę, a zamknięty teren bez obcych sprawia, że pierwsze urodziny są uroczyste i spokojne zarazem. To rozwiązanie dla rodziców, którzy chcą ładnie uczcić roczek, ale bez stresu o pogodę, jedzenie i znudzone maluchy.
Najlepiej tam, gdzie sala łączy się z ogrodem, bo roczek to mali goście i potrzeba przestrzeni. Sala na roczek z ogrodem pozwala płynnie przechodzić między stołem a zabawą na trawie, bez zamykania wszystkich w czterech ścianach.
Kameralna sala na do 20 osób mieści najbliższą rodzinę, a gdy zrobi się ciasno od dziecięcej energii, część zabawy przenosi się do ogrodu i na taras. Maluchy raczkują i biegają po trawie w zasięgu wzroku, a dorośli siedzą przy stole obok. Gdyby gości było więcej, do dyspozycji jest sala na do 60 osób oraz plener.
Roczne i nieco starsze dzieci potrzebują miejsca, gdzie mogą się ruszać bez ryzyka. Zamknięty park bez ruchu samochodów i plac zabaw dają maluchom bezpieczną przestrzeń, a rodzicom spokój.
Na trawie roczne dziecko stawia pierwsze kroki, a starsze rodzeństwo gości korzysta z huśtawek i trampoliny. Brama na wjeździe i prywatny teren oznaczają, że nikt obcy nie kręci się obok, a żaden samochód nie przejeżdża między bawiącymi się dziećmi. Dzięki temu rodzice nie muszą biegać osobno za każdym maluchem.
Pierwsze urodziny to też tort, dekoracje i mnóstwo zdjęć rocznego solenizanta. Pałac, taras i zieleń parku dają ładne tło, a oprawę można dopasować do motywu przyjęcia. Wiele rodzin ustawia słodki stół właśnie na tarasie - o tej porze roku, gdy słońce jest niżej, światło popołudniowe robi zdjęciom robotę samo, bez dodatkowego oświetlenia.
Moment z tortem i pierwszym kawałkiem w buzi maluszka najlepiej wygląda przy naturalnym świetle, na tarasie albo w ogrodzie. Te zdjęcia zostają na lata, więc miejsce robi tu sporą różnicę.
Roczne dziecko po kilku godzinach świętowania potrzebuje drzemki, a nie kolejnej atrakcji. Cichy, komfortowy domek tuż przy przyjęciu pozwala odłożyć maluszka spać, gdy przyjdzie pora.
Zamiast usypiać dziecko w wózku w gwarnej sali, macie pod ręką spokojne miejsce z dala od muzyki. Cichy domek na drzemkę to jeden z domków glampingowych na terenie parku. Gdy maluch się prześpi, wraca do gości wypoczęty, a przyjęcie nie musi kończyć się przedwcześnie przez zmęczonego solenizanta. To drobiazg, który decyduje, czy roczek przebiega spokojnie, czy w napięciu.
Obiad i poczęstunek przygotowuje nasz kucharz, korzystając ze świeżych, lokalnych produktów - więc nie organizujecie cateringu osobno. Goście z daleka mogą zostać na noc w domkach na terenie parku.
Menu ustalacie wcześniej, a latem dzieci dostają do posiłku lody. Dziadkowie czy rodzina z drugiego końca Polski nocują na miejscu, więc nie wracają autem po torcie i lampce wina. Rano spotykacie się na śniadaniu i spokojnie przedłużacie świętowanie o kolejny poranek.
Ogród to nie jedyna opcja, bo miejsce działa przez cały rok, w każdych warunkach pogodowych. Gdy pada albo jest zimno, roczek przenosi się do ogrzewanej sali w pałacu, a zabawa dzieci do sali kominkowej z grami.
Zimowe pierwsze urodziny równie dobrze wyglądają w ciepłym wnętrzu z parkiem za oknem, a dekoracje i tort sprawdzają się tak samo pod dachem. Dzięki temu data roczku nie musi zależeć od pogody ani pory roku.
Roczny solenizant raczej nie zapamięta swojego przyjęcia, więc roczek jest w dużej mierze dla rodziców i bliskich. Warto wybrać miejsce, w którym Wy też się dobrze poczujecie, a nie tylko obsłużycie gości.
Gdy jedzenie, drzemka i zabawa dzieci są ogarnięte, możecie naprawdę być na własnym przyjęciu, zamiast biegać między kuchnią a wózkiem. Spokojny, prywatny teren sprawia, że pierwsze urodziny zostają w pamięci rodziny jako miły dzień, a nie wyczerpująca organizacja. Czasem najlepszy prezent na roczek to po prostu rodzice, którzy też zdążyli się nim nacieszyć.
Tak. Do dyspozycji jest kameralna sala oraz ogród, taras i park z placem zabaw, więc roczek można płynnie przenosić między wnętrzem a zielenią. Latem przyjęcie naturalnie rozlewa się na dwór.
Mniejsza sala mieści do 20 osób, większa do 60, a przyjęcia w plenerze nie mają sztywnego limitu. Przy zapytaniu najlepiej podać planowaną liczbę gości.
Tak. Cichy, komfortowy domek tuż przy przyjęciu pozwala odłożyć maluszka spać z dala od muzyki. Po drzemce dziecko wraca do gości wypoczęte.
Obiad i poczęstunek przygotowuje nasz kucharz z lokalnych produktów, a menu ustalacie wcześniej. Kwestię tortu okolicznościowego najlepiej omówić indywidualnie przy ustalaniu szczegółów.
Tak. Na terenie są komfortowe, całoroczne domki, więc rodzina z daleka nocuje na miejscu. Rano czeka wspólne śniadanie.
Przyjęcie przenosi się do ogrzewanej sali w pałacu, a zabawa dzieci do sali kominkowej z grami. Plener można też osłonić namiotem, więc deszcz nie psuje planu.
Około 25 minut z centrum trasą S8 lub A2. Goście z miasta dojadą szybko, bez dalekiej trasy z małymi dziećmi.
Cena zależy od liczby gości, menu i zakresu organizacji. Najlepiej napisać do nas z planowaną datą roczku i liczbą osób, a przygotujemy propozycję i sprawdzimy dostępność.
Jeśli planujesz roczek albo urodziny dziecka, napisz do nas z datą i liczbą gości, a podpowiemy, jak zorganizować je z ogrodem, drzemką i jedzeniem z głowy.